Jak zawsze wesoło w szkole. Głębokie rozmowy o regulacji brwi w kiblu i przerażone dziewczynki które weszły w momencie gdy wyjechałam Kalince tekstem "Ale to boli!", a ona rzekła mi "Jak robisz to 20 raz, to nie boli już". O tak. Kocham tą nienawiść Kalinki wobec pewnej dziewicy. O tak, ona robie się cudna, gdy jedzie mi na migi, że jej nieznosi. Niejaki pan K., to czzyyyyyyste zło! Nawet ja znam się bardziej na komputerach! Grr. Facet doprowadza mnie do szału i chyba już to zauważył, bo powiedziałam zbyt głośno, że jest debilem, a nie nauczycielem. Niejestem też zbyt dobra w klnięciu na niego pod nosem i to też pewnie słyszał. A po lekcjach siedziałam sobie z panią Sobasik gadałam o zdjęciach, a gdy przyszła Kalinka o podbojach miłosnych niejakiego Rafała B. Biedny upił się 2 piwami tak, że nic nie pamięta i przeleciał 4 panny. Nie wiem, czy byłby wstanie po 2 PIWAAACH przeżyć. Toż to tyyyle promili musiał mieć! Pewnie 5 krotnie przekroczył dawkę śmiertelną. Nie lubię ludzi, którzy wymyślają bajki i to w dodatku wręcz niedorzeczne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz