Cóż, dzień był chyba normalny. Od wczorajszego tańczenia Willow cały dzień napieprzała mnie szyja. Nigdy więcej. Pani Maria przerażała dziś swoimi tekstami na chemii i czułam się jak na policji o.o. Hahahaha, pierwszy raz od dawna miałam taki wybuch śmiechu. Zazwyczaj umiem zapanować nad sobą, ale na chemii nie dałam rady. Śpiewałyśmy Justinka, ale hitem dzisiejszych przerw był Rude Boy. Marcelka przeraziła się tekstu Beni xd. A potem byłam z nią na lodach. A potem wróćiłam do tego chujowego domu. Nienawidzę tu mieszkać. Zrobiłam się wulgarna. Przez ten dom.
Pioseneczka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz